Chyba chodziło o to, że wszyscy mieliby zginąć na końcu serialu, więc i tak byśmy go już nie oglądali.
Ja mam nadzieje, że Herosi nie będą mieli więcej niż 4sezony*! Ważne żeby umieli to z klasą zakończyć, a nie przeciągać na siłe...
*licząc oczywiście, że volume 1 i 2 to IIsezon.
Mimo, że nie pałam miłością do Petera to uważam, że jeszcze można coś z tą postacią zrobić. Nie wydaje mi się, że stanie się cud i Peter zniknie z serialu, więc mogę mieć tylko nadzieje, że w następnych odcinkach jakoś się ogarnie i zacznie działać (nie tak nieudacznie jak do tej pory!)
_________________ 'If you woke up at a different time, in a different place, could you wake up as a different person?'
Może akurat...ale coś mi się wydaje, że do końca serialu będzie taki naiwny i ciapowaty...zaczyna mnie to tak wnerwiać. Co mu ktoś nie powie, to on mu wierzy, niby chce ratować świat, a tak na prawdę to tylko sprawę pogarsza...
_________________
Your 'gift'? Is that what you call it?
What do you call it?
My own private freak show.
Twój ulubiony bohater: Hiro Nakamura
Dołączył: 13 Lip 2008 Posty: 126 Skąd: From other galactic
Wysłany: 2008-07-19, 22:55
Nie rozumiem nie chęci do tej postaci. Peter jest zagubiony, nie można go winić za to że jest naiwny po tym jak traci pamięć i budzi się w kontenerze >_> pomyślcie co wy byście zrobili gdybyście byli na jego miejscu. Poza tym "box" przemawiał za Adamem jak i cała reszta. Ok ostatni odcinek zrypał, osobiście uważam Hiro za kogoś komu można ufać
A wracając do tematu nie dostanie wpieprz od nikogo bo jest najsilniejszą postacią i jego moc jest ograniczona od jego kreatywności
_________________ "Spirit Never Die..." Or Die Last
Ależ my poruszamy się na gruncie czysto subiektywnym, gdzie górę biorą nasze sympatie i antypatie do Petera a nie mniemanie czy ktos zdoła mu dokopać czy nie. O tym dyskusje toczyły się w innych tematach. Dlatego też mamy w tytule " czy Peter POWINIEN dostać wycisk" i jak napisała załozycielka
Cytat:
Właściwie tytuł tego tematu powinien brzmieć: "Czy Ty też nie lubisz Petera?" albo "Podzielmy się refleksjami na temat naszej niechęci do Petera", ale zależało mi na nawiązaniu do tytułu podobnego tematu dotyczącego innej postaci.
Każdy chyba w miarę jasno (we wcześniejszych postach) wyłożył swoją niechęć do tej postaci, uargumentował ją- ja również, jako chyba druga- więc poczytaj jeszcze raz- to pomoże Tobie zrozumieć moją czy innych niechęć/sympatię do tegoż bohatera. Po prostu dla mnie osobiście- facet ma wneriwająca osobowość i nadaje się do Klanu a nie do Hirołsów. No ale cóż, zawsze musi się znaleźć jakieś dziecko we mgle.
Co ja nym zrobiła? Na pewno więcej i skuteczniej bym wykorzytała umiejętność... do swoich celów...
_________________ " Samotność jest niezależnością, życzyłem jej sobie i zdobyłem ją po długich latach. Była ona zimna, o tak, ale była też cicha, prawdziwie cicha i wielka, podobnie jak zimne, ciche przestworza, po których wędrują gwiazdy."
Twój ulubiony bohater: Hiro Nakamura
Dołączył: 13 Lip 2008 Posty: 126 Skąd: From other galactic
Wysłany: 2008-07-20, 11:25
Przeczytałem całość przed napisaniem wcześniejszego posta(wiele tego nie było bo większość ma ten argument). Uważam że wasza nie chęć jest uzależniona od tego że nie bierzecie wszystkich aspektów jego przeżyć pod uwagę, jak np wspomnianą wcześniej utratę pamięci. Poza tym Peter jest filarem tego serialu.
Hmm... a dlaczego w ankiecie na najlepszego bohatera Peter miażdży popularnością? Tylko Sylar może z nim konkurować no i może Hiro bo tylko te postacie mają mocną kreską narysowany scenariusz.
Cytat:
Co ja nym zrobiła? Na pewno więcej i skuteczniej bym wykorzystała umiejętność... do swoich celów...
Takim sposobem zakończył by się serial na pierwszym sezonie
_________________ "Spirit Never Die..." Or Die Last
Nie chodzi tutaj o żadne osobowościowe niuanse, charakterologiczne zawiłości ( a takowe u Petera są strasznie standardowe i tandetne). Rozmawiamy o tym, kto go lubi a kto nie. I cóż z tego, że on jest biedny, zagubiony, taki i owaki, tutaj, w tym miejscu nie rozpatrujemy czemu taki jest, ale czy to nas w nim wnerwia. A to jest różnica. Po prostu nie można wszystkich lubić. I choćby był "najszlachetniejszym/najprzystojniejszym/najlepszym/najgłębszym i w ogóle och ach ą ę " bohaterem w historii telewizji, nie lubię go i tyle, tak samo jak nie lubię szpinaku. I przy szpinaku się zatrzymam, gdyż już chyba bardziej łopatologicznie wyłuszczyć tego nie potrafię:
Nie lubie szpinaku. Na nic mi tłumaczenie, że nie uwzględniam takich aspektów szpinaku jak wysoka zawartość żelaza, gdyż ono nie sprawi że szpinak zacznie mi smakować.
cool3rhd napisał/a:
Hmm... a dlaczego w ankiecie na najlepszego bohatera Peter miażdży popularnością?
-bo nabijają ( nabijały) mu je zakochane nastolatki- wg nich jest przystojny, słitaśny, ma ładną twarz...
-no i ostatecznie większości chodzi nie o jego osobowość, tylko moc, którą miażdżąca większość głosujących nań zapewne by wybrała, gdyż zaspokaja ludzką pazerność.
cool3rhd napisał/a:
Takim sposobem zakończył by się serial na pierwszym sezonie
No i co z tego? Bo jeśli dobrze rozumiem, w pytaniu chodziło o wykazanie się wyobraźnią, a nie rzuceniu pomysłu, który pozwalałby kontynuować kolejny sezon.
Wymagasz od innych, aby się wczuli w sytuację Petera, postulujesz(?) na niego szersze spojrzenie, a sam kanałowo odrzucasz sformułowanie "Co ja bym zrobiła? Na pewno więcej i skuteczniej bym wykorzystała umiejętność... do swoich celów... "
które otwiera szerokie możliwości rozwinięcia?
PS. : niechęć
_________________ " Samotność jest niezależnością, życzyłem jej sobie i zdobyłem ją po długich latach. Była ona zimna, o tak, ale była też cicha, prawdziwie cicha i wielka, podobnie jak zimne, ciche przestworza, po których wędrują gwiazdy."
Twój ulubiony bohater: Hiro Nakamura
Dołączył: 13 Lip 2008 Posty: 126 Skąd: From other galactic
Wysłany: 2008-07-20, 16:05
Hmm... Ja nie chce nikogo przekonać, tylko wyjaśniam... bo widzę że się zbulwersowałaś
Cytat:
a sam kanałowo odrzucasz sformułowanie "Co ja bym zrobiła? Na pewno więcej i skuteczniej bym wykorzystała umiejętność... do swoich celów... "
które otwiera szerokie możliwości rozwinięcia?
Nie rozumiem co chciałaś mi przekazać nie wiem co ma do tego wszystkiego twoje "chciecie" do przedstawiania postaci z innej perspektywy.
Cytat:
bo nabijają ( nabijały) mu je zakochane nastolatki- wg nich jest przystojny, słitaśny, ma ładną twarz...
Cytat:
no i ostatecznie większości chodzi nie o jego osobowość, tylko moc, którą miażdżąca większość głosujących nań zapewne by wybrała, gdyż zaspokaja ludzką pazerność.
Cytat:
"Co ja bym zrobiła? Na pewno więcej i skuteczniej bym wykorzystała umiejętność... do swoich celów... "
Widzę zależność.
Widzisz zależność między tymi dwoma cytatami ?
PS Nie chcę kłótni więc traktuj to jako dyskusje
_________________ "Spirit Never Die..." Or Die Last
Hmm... Ja nie chce nikogo przekonać, tylko wyjaśniam... bo widzę że się zbulwersowałaś
Ja też tylko wyjaśniam. Ja mam taki styl pisania, to nie jest bulwers tylko taka moja retoryka.
cool3rhd napisał/a:
Nie rozumiem co chciałaś mi przekazać nie wiem co ma do tego wszystkiego twoje "chciecie" do przedstawiania postaci z innej perspektywy.
Proste pytanie ( zaznaczam- nie cytuję) co bym zrobiła, gdybym była na miejscu Petera. Pada odpwoiedź. Do tej odpowiedzi Twój komentarz o tym, jak to by się przy takim ( moim) podejściu sezon hirołsów zakończył. Pada zaprzeczenie- nie, nie zakończyłby się, gdyż to daje szerokie możliwości do kontynuowania akcji. Gdzie tutaj coś niezrozumiałego?
cool3rhd napisał/a:
Widzę zależność.
Widzę, jaką Ty możesz widzieć, ale zapewniam Cię, że nie jest takowa, jaką chciałbyś widzieć.
_________________ " Samotność jest niezależnością, życzyłem jej sobie i zdobyłem ją po długich latach. Była ona zimna, o tak, ale była też cicha, prawdziwie cicha i wielka, podobnie jak zimne, ciche przestworza, po których wędrują gwiazdy."
Twój ulubiony bohater: Hiro Nakamura
Dołączył: 13 Lip 2008 Posty: 126 Skąd: From other galactic
Wysłany: 2008-07-20, 16:28
Cytat:
Proste pytanie ( zaznaczam- nie cytuję) co bym zrobiła, gdybym była na miejscu Petera. Pada odpwoiedź. Do tej odpowiedzi Twój komentarz o tym, jak to by się przy takim ( moim) podejściu sezon hirołsów zakończył. Pada zaprzeczenie- nie, nie zakończyłby się, gdyż to daje szerokie możliwości do kontynuowania akcji. Gdzie tutaj coś niezrozumiałego?
Ok już zrozumiałem po prostu byłem nastawiony na wątek Petera, myślałem że to ma coś do tego
_________________ "Spirit Never Die..." Or Die Last
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum