Dziś z rana trochę plotek o członkach obsady serialu ''Heroes''. Jakiś czas temu Hayden Panettiere (Claire) i Milo Ventimiglia (Peter) zaczęli się spotykać. Niedawno w mediach pojawiły się informacje o tym, że para się rozstała. Oczywiście, wszyscy zapewniali, że mimo tego pozostali ''dobrymi przyjaciółmi''. Czy na pewno?
Magazyn ''OK!'' twierdzi, że Panettiere żąda od producentów serialu, żeby zwolnili jej byłego chłopaka. Gazeta powołuje się oczywiście na ''przyjaciela gwiazdy'':
Odmawia stawienia się na planie, gdy on tam jest. Utrudnia pracę wszystkim osobom związanym z produkcją.
Podobno Milo stara się na razie nie reagować. Tylko jak długo producenci wytrzymają takie zachowanie Hayden? Będą udawać przez cały czas, że nic się nie dzieje, żeby nie stracić obu aktorów? A może pozbędą się jednego z nich? Jeśli te plotki się potwierdzą i ktoś musiałby w związku z tym opuścić plan ''Heroes'', kogo wy byście wybrali? Hayden czy Milo? Ja rozumiem, że postać cheerleaderki jest ważna dla fabuły, ale nie mam wątpliwości - to Peter (Milo) powinien zostać. Jego postać jest dużo ciekawsza, a aktor lepszy.
Popcorner.
Hahah widać jakim dzieckiem jest Hayden... Ona myśli, że jak rozkarze producentom zwolnić Milo to go zwolnią ????? Przecież Peter jest główną postacią i bez niego serial by stracił dość na oglądalność, tak samo gdyby Sylara zabrakło ( chociaż ostatnio gdyby Sylara zabrakło to serial miałby duże kopoty, głównie on serial napędza... ) Ona jest darmną aktorką, darmna postać w serialu, przwijam wszystkie sceną z nią chyba, że ma scene z ojcem... Pewnie Milo ma nową laske i malutką blondi jest rozkapryszona i zazdrosna....
Mi się wydaje, że producenci zazwyczaj preferują taką metodę, że ukarany zostaje ten, co wali fochy...
_________________ " Samotność jest niezależnością, życzyłem jej sobie i zdobyłem ją po długich latach. Była ona zimna, o tak, ale była też cicha, prawdziwie cicha i wielka, podobnie jak zimne, ciche przestworza, po których wędrują gwiazdy."
Mi się wydaje, że producenci zazwyczaj preferują taką metodę, że ukarany zostaje ten, co wali fochy
Na pewno nie zwolnią Milo jeszcze by go błagali żeby nie odchodził raczej... Gdyby odszedł jakaś ( może nawet spora, a napewno ) część fanów by zrezygnowała z serialu, bo Peter się powoli zaczyna rozkręcać zresztą to właśnie jego postać intersowała najbardziej w serial i serial zdobywał oglądalność, przez jego usilne odkrycie co się nim dzieje, skąd ma moce...
A jeśli już przy tym jesteśmy - czy producenci mają jakieś podstawy ku zwolnieniu, Mila oprócz fanaberii jakiejś pannicy? Jeżeli rzeczywiście jest, jak wieść gminna niesie, to nie pierwszy raz świat filmowy spotyka sie z taką sytuacją i już tam będą wiedzieli, co z tym począć. Zemsta scenarzytsów to powszechny chwyt, który preferuje ciosy ponizej pasa. Nikt nie będzie się oglądał na to, czy ktoś jest wazną postacią, czy nie...
_________________ " Samotność jest niezależnością, życzyłem jej sobie i zdobyłem ją po długich latach. Była ona zimna, o tak, ale była też cicha, prawdziwie cicha i wielka, podobnie jak zimne, ciche przestworza, po których wędrują gwiazdy."
A jeśli już przy tym jesteśmy - czy producenci mają jakieś podstawy ku zwolnieniu, Mila oprócz fanaberii jakiejś pannicy? Jeżeli rzeczywiście jest, jak wieść gminna niesie, to nie pierwszy raz świat filmowy spotyka sie z taką sytuacją i już tam będą wiedzieli, co z tym począć. Zemsta scenarzytsów to powszechny chwyt, który preferuje ciosy ponizej pasa. Nikt nie będzie się oglądał na to, czy ktoś jest wazną postacią, czy nie
Jak czytałaś wyżej Hayden wkurza wszystkich nie swojimi foachmi, nie Milo. Milo stara się trzymać fason i nie daje jej się prowokować ( po co dać się prowokować dziecku ) Pewnie trzymają ją po to, bo nie mają jej narazie zbyt jak zastąpić, ale co do Mila to napewno nawet nie myślą o tym żeby go zwolnić, bo ona tego chce. To ona ma jakieś jazdy, nie to. Pozatym ma być 4 sezon 20 odcinków i czytałem też już o tych jazdach Heyden na innych stronach i podobno, producent powiedział, że nie wyobraża sobie żeby Peter miałby zniknąć, bo mają wg. niego wielkie plany ( w przyszłości ma byś potężniejszy czy coś ) jego postać ma się dość rozwinąć i mam nadzieje, że tak będzie!!!
Jak czytałaś wyżej Hayden wkurza wszystkich nie swojimi foachmi, nie Milo.
Ech... No a o czym ja niby piszę od dwóch postów? Powtarzasz to, co ja właściwie wyżej napisałam i jeszcze potem jest to parafrazowane, więc zaczynam się poważnie zastanawiać nad tym, po co mnie cytujesz? ...
Prezcież ja od początku piszę, że jedyną postawą do zwolnienia (które jest rozdmuchaną do maksymalnych rozmiarów panikarską informacją) byłaby fanaberia Hayden, co jest w ogóle śmieszne, do srania po gaciach w sprawie zwolnienia Mila.... No cóż...
_________________ " Samotność jest niezależnością, życzyłem jej sobie i zdobyłem ją po długich latach. Była ona zimna, o tak, ale była też cicha, prawdziwie cicha i wielka, podobnie jak zimne, ciche przestworza, po których wędrują gwiazdy."
Szukują się dwie śmierci pod koniec sezonu... Jedną ma być jakaś główna postać, ale jak napisali na stronie napewno nie Milo, bo on ją i główną postacią i obrazem serialu. Gdzie serial jest rozpowszechniany, reklamowany na innych zagranicznych stronach serial przedstawia zdjęcie Milo
Jeśli sprawdzi się to, co za chwilę przeczytacie, to dla niektórych (także dla mnie) będzie szok. Co zobaczymy w ostatnim odcinku trzeciej serii ''Heroes'', zatytułowanym ''An Invisible Thread''? Uwaga, spoiler.
O tym, że któryś z głównych bohaterów ''Heroes'' zginie jeszcze w tym sezonie mówiło się od dawna. Jednak wszystko wskazuje na to, że będzie to osoba, na którą chyba nikt nie stawiał. Michael Ausiello z EW.com zdradził, co zobaczymy w ostatnim odcinku trzeciej serii.
Sylar zabije jednego z głównych bohaterów, którego znamy od pierwszej serii. I ta śmierć będzie ''na zawsze''.
Najbardziej prawdopodobna jest w takim razie teraz śmierć Nathana! Tak twierdzi serwis The ODI i muszę się z tym zgodzić. To byłoby chyba wielkie zaskoczenie, chociaż ja akurat specjalnie bym za tą postacią nie tęskniła. Czy Sylar zajmie jego miejsce?
W sumie to nawet prawdopodobne, bo Danko i tak ściga Nata, a Sylar mu pomaga, więc by się zgadzało. Szkoda Nata, ale cieszę, że to nie Peter ( eh on tak jest i tak nie do usunięcia nawet jeśli głupia blondi tego chce )
Nie wiem czy zauważyliście, ale Nathan zawsze ginie (znaczy jest bliski śmierci) na koniec sezonu... Więc jest to pewne na 99%
Ale może też zginąć inna postać, np. Matt Parkman - co jest bardzo prawdopodobne, bo chce się zemścić za Daphne. Inne postaci raczej nie wchodzą w grę.
TVP 1 w końcu się opamiętało i zaczyna puszczać hity serialowe Co prawda nie wiadomo czy puszczą 2 sezon, ale nawet jeśli pierwszy to i tak będą oglądał
Kod:
Po dwóch latach nieobecności na antenę Telewizyjnej Jedynki wraca serial "Herosi". Kiedy produkcja stacji NBC ponownie zagości na naszych ekranach? O tym w dalszej części newsa.
Latem 2007 roku słuch po nich zaginął, po wyemitowaniu ostatniego odcinka pierwszego sezonu "Herosi" zninkęli z ramówki TVP 1. Jedynka jakby zapomniała o owej produkcji NBC. Do czasu...
Oto już we wtorek, 5 maja, o godzinie 20:20, TVP 1 rozpocznie nadawanie powtórek pierwszej serii "Heroes". Jedynka pokaże po 2 odcinki "Herosów". Na razie brak jest jakichkolwiek informacji odnośnie planów emisji kolejnych sezonów serialu.
[ Dodano: 2009-06-23, 17:51 ]
Kod:
Już po Heroes?
Wygląda na to, że już nic nie pomoże ''Heroes'' wrócić do dawnego (bardzo wysokiego) poziomu. Bryan Fuller znowu odchodzi z serialu! Wielka szkoda, bo wygląda na to, że znowu oglądając kolejne odcinki, fani będą zgrzytać zębami.
Bryan Fuller (już po raz drugi!) zdecydował się pożegnać z ''Heroes''. Niektórzy plotkują, że nie mógł dogadać się z twórcą produkcji Timem Kringiem, ale on powiedział EW.com, że chce skupić się na dwóch nowych serialach NBC:
Przygotowuję teraz dwa pilotowe odcinki i mam przy tym mnóstwo roboty. To było po prostu za trudny - dzielić czas między ''Heroes'' i inne obowiązki.
Chciałoby się zapytać: ''Why, Bryan, why??!!''
Szkoda, bo w powrocie (w grudniu zeszłego roku) Fullera, który już raz odszedł z ''Heroes'', by zająć się serialem ''Gdzie pachną stokrotki?'', wielu fanów upatrywało szansy na poprawę poziomu ''Heroes''.
Kiedy serial debiutował, był jedną z najlepiej zapowiadających się produkcji, ale (szczególnie) druga i trzecia seria rozczarowały wielu fanów. Wtedy w ekipie nie było Bryana Fullera. Wielu wielbicieli liczyło na to, że z nim ''Heroes'' znowu stanie się świetnym serialem. Efekty jego pracy było już widać pod koniec trzeciego sezonu (i zarazem czwartej części serialu). Wygląda jednak na to, że scenariusz tej produkcji znowu będzie co najwyżej średni. A to dla fanów ''Heroes'', do których i ja się zaliczam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum