Odcinek trochę słabszy niż poprzednie, aczkolwiek sprawy w nim poruszone dają nadzieję na jeszcze lepszą akcję niż w ostatnich odcinkach. Cliff na końcu bardzo obiecujący, podobnie jak promo. Sylar po potyczce z Samuelem chce się odegrać prawdopodobnie, razem z Peterem stworzą niezłą opozycję. Matt ciekawie się zaprezentował, ma chłopak potencjał. Mamuśka Petrelli jak zwykle razi swą obecnością. Szkoda mi Lydii, jednakże plan Samuela był genialny. 8/10
Promo kolejnego odcinka na stronie głównej